Nie wszyscy zapomnieli

W dniu 12 października b. r. minęła 75 rocznica bitwa pod Lenino. Dzień ten był w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej obchodzony jako Dzień Wojska Polskiego – święto wszystkich żołnierzy zarówno służby zasadniczej jak też w rezerwie czy w stanie spoczynku. Obecnie jednak kolejne rocznice tej bitwy, która rozpoczęła szlak bojowy polskich żołnierzy walczących na froncie wschodnim, są pokrywane milczeniem, lub co gorzej opluwane z pogardą i szkalowane. A przecież pod Lenino, 75 lat temu, żołnierze 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki walczyli z Niemcami o wyzwolenie Polski spod jarzma okrutnej okupacji niemieckiej grożącej Narodowi Polskiemu totalna zagładą (przecież w latach 1939-1945 na 1000 obywateli polskich zginęło 220 osób czyli 1/5 ogółu mieszkańców – największy odsetek wśród państw biorących czynny udział w działaniach wojennych).
Nie wszyscy jednak zapomnieli o tej chwalebnej rocznicy w dziejach Wojska Polskiego. Aby oddać hołd bohaterom polskim walczącym na wszystkich frontach II wojny światowej (w tym także na froncie wschodnim) członkowie Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego, Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i byłych Więźniów Politycznych, Chełmskiego Oddziału Towarzystwa Wiedzy Obronnej, Stowarzyszenia „Pokolenia” oraz przedstawiciele Urzędu Miasta Chełm zebrali się przy wejściu na Cmentarz Wojenny w Chełmie, ul 1 Pułku Szwoleżerów. Na tym cmentarzu są pochowani polegli i zmarli żołnierze z okresu I oraz II wojny światowej. Udział w uroczystości wzięły także poczty sztandarowe Lubelskiego Oddziału ZWiR WP i czterech chełmskich szkół: I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Czarnieckiego, IV Liceum Ogólnokształcącego im. dr Jadwigi Młodowskiej, Gimnazjum nr 2 im. ks. Zygfryda Berezeckiego oraz Szkoły Podstawowej nr 5 im. Marii Konopnickiej. Przybyły także wieloosobowe delegacje uczniowskie z powyższych placówek oświatowych.
Uroczystość rozpoczęła pieśń hymniczna „Rota” (której słowa napisała Maria Konopnicka, a melodię skomponował Feliks Nowowiejski) odśpiewana przez chór „Kombatant” działający przy ZKiBWP RP. Następnie krótkie wystąpienie wygłosił st. sierż. dr Paweł Kiernikowski – sekretarz Zarządu Wojewódzkiego ZWiR WP oraz prezes Chełmskiego Oddziału TWO. Mówca podkreślił bohaterstwo polskich żołnierzy, które wykazali oni w różnych miejscach walk na lądzie, w powietrzu i na morzach oraz oceanach. Stwierdził, że nie wolno deprecjonować krwi i potu żołnierskiego przelanych na froncie wschodnim, ponieważ dzięki temu Polska została wyzwolona spod okupacji niemieckiej. Zacytował fragment rozmowy z płk. rez. Bronisławem Jakimowiczem, żołnierzem 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, weteranem bitwy pod Lenino. Oto jej treść:
Bóg chciał, żebym przeżył. Żal mi każdego z moich kolegów, którzy zostali na polach pod Lenino. Nie trafili już do ojczyzny. A teraz boli, że w ich ojczyźnie zapomina się o walczących za nią Razem z przedwojennym kapralem szliśmy w pierwszej linii…
Jak to, przedwojenny kapral w wojsku utworzonym przez komunistów? (zapytał redaktor)
O wojsku „kościuszkowskim” panują mylne określenia, pojęcia. Tę dywizję tworzyliśmy my, deportowani sybiracy. My, którym zabrano kresy. My, wypędzeni do tajgi. Moim dowódcą był litewski Polak, podoficerami byli przedwojenni z Wojska Polskiego. Od naszego generała Berlinga po prostu wara. To nie była armia bolszewików, czy na ich usługach. Tam służyli patrioci. Moim zdaniem, gdyby nie „kościuszkowscy” i bitwa pod Lenino, nie byłoby Drugiej Dywizji. Wielu Polaków dalej umierałoby na Syberii
W czasie bitwy pod Lenino część żołnierzy zdezerterowało i przeszło na stronę niemiecką.
Nie wierzę w to. Mogli się dostać do niewoli. Takie jest prawo wojny. W armiach zachodnich dezercję traktowano, jak chorobę, a u nas czy w Związku Radzieckim, jak najwyższe przestępstwo. Dezerterzy przecież mogliby wrócić i przysłużyć się krajowi. Wracając do wydarzeń, mówienie o ich tak dużej liczbie pod Lenino jest krzywdzące dla wszystkich polskich żołnierzy.
Obecne władze nie chcą pamiętać o tych żołnierzach, ani też o 12 października. Boli?
Tak. Trzeba pamiętać o tych Polakach. To byli patrioci. Oddali życie za ojczyznę. My szliśmy do boju myśląc właśnie o niej. Dlatego zgodziłem się rozmawiać z Panem. Mówię o nich dla dobra Ojczyzny. Bardzo bym chciał, aby w niej była zgoda. Polityk ze mnie żaden.
Podsumowując całość wypowiedzi st. sierż. dr P. Kiernikowski jednoznacznie podkreślił: należy bezwzględnie pamiętać również o przelanej krwi tych którzy „nie zdążyli do Andersa”. 12 października nie funkcjonuje obecnie w oficjalnym wymiarze świąt państwowych. Jednak o tej rocznicy nie zapominają wywiezieni do miejsc odosobnienia – jak to się wtedy nazywało – „dalekich rejonów Związku Radzieckiego”. Części z nich udało się dzięki 1. Dywizji, a potem 1. Korpusowi, 1 Armii Wojska Polskiego wrócić do Polski. Dzięki temu mogli też ściągnąć rodziny do Polski. Pamiętamy również my starsze pokolenie, które czci pamięć wszystkich bez wyjątku polskich żołnierzy, którzy walczyli, ginęli czy odnosili rany w walce na wszystkich frontach II wojny światowej. W bitwie pod Lenino 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki straciła 3054 żołnierzy (23,7% ogólnego stanu), w tym 510 zabitych, 1776 rannych, 116 wziętych do niewoli i 652 zaginionych (w dużej części wziętych do niewoli). Spore straty musiała ponieść też druga strona, chociaż bardzo trudno zweryfikować podawaną przez niektórych liczbę 1500 ofiar niemieckich. Porównywalne straty poniósł także II Korpus Polski dowodzony przez gen. Władysława Andersa, który u boku aliantów zachodnich zdobył Monte Cassino. Czcimy pamięć i jednych i drugich. Jednak należy pamiętać, że bitwa pod Lenino jest swego rodzaju symbolem powrotu do kraju żołnierza Wojska Polskiego z bronią w ręku, żołnierza wieszającego Polską Flagę narodową w Berlinie. Polacy w bitwach na Wschodzie, podobnie jak na innych kierunkach świata, wypełnili swoje obowiązki walki o Polskę. I dlatego nie należy dzielić przelanego potu i krwi żołnierskiej na dobrą i złą. Mają one jednakową wartość i znaczenie.
Na zakończenie całej ceremonii zebrani minutą ciszy uczcili pamięć bohaterów sprzed 75 laty oraz całej II wojny światowej oraz złożyli wieńce i wiązanki kwiatów.

Polscy żołnierze z 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w bitwie pod Lenino
Źródło: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/bitwa-pod-lenino-1943-roku-75-rocznica,875517.html (2018-10-13)

Cmentarz Wojenny w Chełmie z lat 1915-1945
Źródło: http://www.rowery.olsztyn.pl/wiki/miejsca/1939/lubelskie/chelm (2018-10-13)
st. sierż. dr Paweł Kiernikowski

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.